Chcąc folgę dać miłosney męce,

Omal nie zginął co naszpetniey

W Cerbera srogiey psiey paszczęce;

A Narcyz111, młodzian pięknolicy,

W studni głębokiey pogrzebany

Przepadł dla iakieyś krasawicy...

Szczęśliw, kto nie zna, co te rany!

Sardana, xiążę niezbyt słabe112,

Co Kretę wyspę zawoiował,

Rad był się przeinaczyć w babę,