Szczęśliw, kto nie zna, co te rany!
Lecz, iżby przez to żaczek młody
Dzierlatki młode miał ostawić,
Nie! Chociaby go, łbem do wody,
Iak czarownika miano spławić,
Słodsze mu niż zbawienie własne!
Ba, wierzy im, li116 obłąkany:
Czarne brwi maią, czy tez iasne...
Szczęśliw, kto nie zna, co te rany!