Specyficzny sposób reagowania jest jedynym sposobem reagowania: nie wiemy, ile sposobów i jakie sposoby tego rodzaju istnieją.
Lecz nie ma bytu „innego”, „prawdziwego”, istotnego — przeto można by było wyrazić świat bez akcji i reakcji...
Przeciwieństwo między światem pozornym i prawdziwym sprowadza się do przeciwieństwa: „świat” i„nic”.
295.
Jeszcze raz „świat prawdziwy” i „świat pozorny”.
A. Uwodzicielstwa, wypływające z tego pojęcia, są trojakiego rodzaju:
świat nieznany — my jesteśmy awanturnikami, jesteśmy ciekawi — co znane zdaje się nas nużyć (niebezpieczeństwo pojęcia polega na tym, że insynuuje, jakoby „ten” świat był nam znany...);
świat inny, gdzie jest inaczej: coś w nas zaczyna obliczać — być może wszystko będzie dobrze, niedaremnie mieliśmy nadzieję... Świat, w którym jest inaczej, gdzie my sami — kto wie? — jesteśmy inni...
świat prawdziwy — to jest najdziwaczniejszy zamach, jaki na nas uczyniono; tak wiele inkrustowano w wyraz „prawdziwy”, mimowolnie czynimy z tego dar też „światu prawdziwemu”; świat prawdziwy musi być także wiarogodnym, takim, który nas nie oszukuje, nie wyprowadza w pole: wierzyć w niego jest to niemal: być zmuszonym wierzyć (z przyzwoitości, jak bywa między istotami godnymi zaufania).
Pojęcie: „świat nieznany” insynuuje nam, że ten świat jest „znany” (nudny);