a) u uciśnionych, niewolników wszelkiego rodzaju jako wola „wolności”: zdaje się, iż samo wyzwolenie się jest celem (z punktu widzenia moralno-religijnego: „odpowiedzialnym być tylko przed swoim własnym sumieniem”; „wolność ewangeliczna” itd.);
b) u rodzaju silniejszego i do mocy dorosłego jako wola przemocy; jeśli zrazu bezskuteczna, ograniczająca się na woli „sprawiedliwości”, to znaczy do jednakowej ilości praw, jakie posiada rodzaj panujący (walka o prawa...);
c) w najsilniejszych, najbogatszych, najniezależniejszych, najmężniejszych jako „miłość ludzkości”, „ludu”, ewangelii, prawdy, Boga; jako współczucie; „poświęcenie siebie” itd.; jako przemożenie, porwanie za sobą, zabranie w swą służbę, jako instynktowne utożsamienie się z wielkim quantum189 mocy, której posiada się możność nadania kierunku: bohater, prorok, Cezar, Zbawiciel, Pasterz; (i miłość płciowa należy tutaj: pragnie ujarzmienia, wzięcia w posiadanie i wydaje się jakoby oddaniem. W gruncie rzeczy jest to tylko miłość do „narzędzia”, do „zakładu”, przekonanie, że to a to należy do nas, jako do kogoś, kto jest w stanie używać tego).
„Wolność”, „sprawiedliwość” i „miłość”!!!
340.
Niezdolność mocy: jej hipokryzja i przebiegłość: jako posłuszeństwo (podporządkowanie, duma obowiązku, moralność...); jako rezygnacja, oddanie się, miłość (idealizowanie, ubóstwianie rozkazodawcy, jako rekompensata i, pośrednio, jako samoprzemienienie); jako fatalizm, wyrzeczenie się; jako obiektywność; jako tyrania nad sobą (stoicyzm, asceza, „wyrzeczenie się osoby własnej”, „uświęcenie siebie”); jako krytyka, pesymizm, dręczenie; jako „piękna dusza”, „cnota”, „ubóstwianie siebie samego”, „na uboczu”, „wyzbyć się świata” itd. (przeodziewanie się niezdolności mocy w dédain190). Wszędzie wyraża się potrzeba wywierania jakiejkolwiek mocy lub zdobycia sobie przynajmniej na pewien czas pozoru mocy — jako upojenia.
Ludzie, pragnący mocy gwoli prerogatywom szczęścia, jakie moc zapewnia: partie polityczne.
Inni, pragnący mocy, nawet mimo widocznych strat i ofiar ze szczęścia i dobrobytu: ludzie ambitni.
Tacy wreszcie, którzy pragną mocy tylko dlatego, że wpadłaby w inne ręce, od których nie chcą być zależni.