Ale cały ten obraz byłby jeszcze dwuznacznym: mógłby być wznoszącym się lub też opadającym ruchem życia.

44.

Nowoczesność” pod przenośnią odżywiania i trawienia.

Wrażliwość niewypowiedzianie pobudliwsza (pod przystrojeniem moralistycznym: pomnożenie współczucia); obfitość wrażeń niemających nic wspólnego większa niż kiedykolwiek: kosmopolityzm języków, literatur, gazet, form, smaku, nawet krajobrazów. Tempo tego dopływu — prestissimo; wrażenia zacierają się; instynktownie broni się przeciw przyjęciu czegoś w siebie, głębokiemu przyjęciu, „przetrawieniu” czegoś; — wynika z tego osłabienie siły trawienia. Następuje pewien rodzaj przystosowania się do tego przeładowania wrażeniami: człowiek traci umiejętność działania; reaguje jeszcze tylko na podniety z zewnątrz. Swoją siłę wydaje on w części na przyswojenie sobie, w części na obronę, w części na dawanie odpowiedzi. Głęboko sięgające osłabienie samorzutności: historyk, krytyk, analityk, tłumacz, obserwator, zbieracz, czytelnik — wszystko talenty reaktywnewszyscy reprezentanci nauki!

Sztuczne przyrządzenie swojej natury na „zwierciadło”; interesowane, ale niejako tylko naskórkowo interesowane; zasadniczy chłód, równowaga, stale utrzymywana niska temperatura tuż pod cienką powierzchnią, na której jest ciepło, ruch, „burza”, gra fal.

Przeciwieństwo między zewnętrzną ruchliwością a pewną głęboką ciężkością i znużeniem.

45.

Przepracowanie, ciekawość i współczucie — nasze występki nowoczesne.

46.

Dlaczego wszystko staje się aktorstwem. Człowiekowi współczesnemu brak: instynktu pewnego (następstwo długoletniej jednostajnej formy działalności jednego typu człowieka); niezdolność zdziałania czegoś doskonałego jest tylko następstwem tego — jako jednostka nigdy nie może powetować sobie szkoły.