111.

Ostrożnie z cytowaniem. — Młodzi autorzy nie wiedzą, że dobre wyrażenie, dobra myśl odbijają dobrze tylko między podobnymi do siebie, że doskonała cytata może zniweczyć całe strony, ba, całą książkę, ponieważ ostrzega czytelnika i woła do niego: „Uważaj, oto ja jestem drogim kamieniem, a wszystko wokół mnie ołowiem, szarym, nędznym ołowiem!” Każdy wyraz, każda myśl chce żyć tylko w swoim towarzystwie: oto moralność stylu wytwornego.


112.

Jak należy wypowiadać błędy. — Można się spierać, co jest szkodliwsze, kiedy błędy wypowiadane bywają źle lub tak dobrze, jak najlepsze prawdy. To pewne, że w pierwszym wypadku szkodzą głowie podwójnie i z trudem dają się z niej wyrugować. Lecz i to prawda, że działają nie tak niezawodnie, jak w wypadku drugim: tamte są mniej zaraźliwe.


113.

Zacieśniać i powiększać. — Homer zacieśnił, zmniejszył zakres tematu, lecz powiększył sceny oddzielne i pozwolił im wybujać swobodnie — i tak samo czynili później wciąż tragicy: każdy z nich bierze jeszcze mniejszą część tematu niż jego poprzednik, lecz osiąga jeszcze bujniejszy porost w swym spokojnym, otoczonym żywopłotem, ogródku.