Dzięki czemu sztuka wytwarza partię. — Oddzielne ustępy piękne, wzruszający ogólny przebieg akcji i porywające, wstrząsające zakończenie — tyle w dziele sztuki jest dostępne nawet dla bardzo wielu laików: a w okresie sztuki, kiedy na stronę artystów chcą przyciągnąć masę laików, a więc wytworzyć partię, być może, żeby sztukę w ogóle ocalić, dobrze zrobi twórca, jeśli nie będzie dawał nic ponadto: żeby się przez to nie stał marnotrawcą samego siebie, na polu, na którym nie spotka się z żadną wdzięcznością. Starać się jeszcze o co innego, naśladować przyrodę w jej tworach organicznych i rozwoju — byłoby w danym wypadku stać na opoce.


147.

Ze szkodą historii stać się wielkim. — Każdy mistrz nowoczesny, który na swoją drogę sprowadza gust wielbicieli sztuki, mimowolnie wywołuje inny wybór i nową ocenę mistrzów dawniejszych i ich dzieł: to, co jest zgodne z nim i jemu pokrewne, co daje przedsmak jego i jego zapowiada w nich, uchodzi odtąd za właściwie mające znaczenie w nich i w ich dziełach — owoc, w którym niby robak kryje się zwykle wielki błąd.


148.

W jaki sposób można pozyskać dla sztuki epokę. — Za pomocą wszelkich czarodziejstw artystów i myślicieli nauczcie ludzi, żeby dla swych wad, swego ubóstwa duchowego, swych bezmyślnych zaślepień i namiętności odczuwali szacunek — a to jest rzeczą możliwą — pokażcie w przestępstwie i obłędzie tylko stronę wzniosłą, w słabości człowieka, nieposiadającego woli, tylko wzruszającą i przemawiającą do serca stronę tego stanu — a i to zdarzało się dosyć często — i oto zastosowaliście środek, za pomocą którego nawet epokę zupełnie nieartystyczną i niefilozoficzną można natchnąć marzycielską miłością dla filozofii i sztuki (szczególniej miłością do artystów i do myślicieli jako osób) i, w okolicznościach nieprzyjaznych, obraliście może jedyny środek ocalenia tworów tak delikatnych i tak łatwo ulegających uszkodzeniu.


149.

Krytyka i zadowolenie. — Krytyka, jednostronna i niesprawiedliwa, zarówno jak rozumna, sprawia tyle przyjemności temu, kto ją uprawia, iż świat winien wdzięczność każdemu dziełu, każdemu czynowi, które wielu i silnie pobudza do krytyki: albowiem za nią ciągnie się połyskujący ogon radości, dowcipu, podziwu dla siebie, dumy, pouczenia, dobrych postanowień. — Bóg radości stworzył rzeczy złe i mierne w tym samym celu, co i dobre.