203.
W chwili rozwiązania. — Co dzień i co godzina zdarza się w nauce, że ktoś staje tuż przed rozwiązaniem i jest przekonany, że wszystkie jego wysiłki poszły na marne — jak ten, kto rozwiązując kokardę, w chwili, kiedy jest najbliższy rozwiązania, waha się: ponieważ właśnie wtedy najpodobniejsza jest do węzła.
204.
Obcować z marzycielami. — Człowiek zastanawiający się i pewny swego rozsądku z pożytkiem może obcować w ciągu lat dziesięciu z fantastami, poddając się w tej skwarnej strefie słodkiemu szaleństwu. Dzięki temu uczynił niemały kawał drogi, żeby w końcu osiągnąć ów kosmopolityzm ducha, który bez zarozumiałości rzec ma prawo: „nic duchowego odtąd nie jest mi obcym”.
205.
Ostre powietrze. — Najlepszym i najzdrowszym w nauce, jak w górach, jest ostre powietrze, które w nich wieje. — Ci, których duch jest miękki (jak na przykład duch artystów) z powodu tego powietrza lękają się nauki i złorzeczą jej.