Choroba. — Przez chorobę należy rozumieć: przedwczesne zbliżanie się starości, brzydoty tudzież pesymistycznych sądów — przejawy te są od siebie nieodłączne.
409.
Trwożliwi. — Właśnie niezręczne, trwożliwe istoty stają się łacno zabójcami: obca jest im drobna, celowa obrona czy zemsta, dla braku ducha i przytomności umysłu nienawiść ich nie zna innej drogi krom176 unicestwienia.
410.
Bez nienawiści — Chceszli177 rozstać się ze swą namiętnością? Uczyń to, ale bez nienawiści do niej! W przeciwnym razie popadniesz w drugą namiętność. — Dusza chrześcijanina, co wyłamała się z jarzma grzechu, zazwyczaj niszczeje potem przez nienawiść do grzechu. Spójrz na oblicza wielkich chrześcijan! Są to oblicza napiętnowane ogromem nienawiści.
411.
Rozgarnięty i ograniczony. — Nie ceni nic okrom178 siebie; kiedy zaś ma wydać sąd o innych, musi dopiero w nich się przeistoczyć. Pod tym względem nie zbywa mu wszakże na inteligencji.
412.
Oskarżyciele prywatni i publiczni. — Nie spuszczaj oka z człowieka, który oskarża i bierze na spytki — odstania on przy tym swój charakter: i to nierzadko gorszy od charakteru ofiary, której przestępstwo popadło mu w ręce. Każdy oskarżyciel mniema najzupełniej niewinnie, iż przeciwnik zbrodniarza i zbrodni musi być sam w sobie człowiekiem charakteru, lub za takiego uchodzić — puszcza tedy sobie wodzów, to znaczy: wypuszcza siebie.