Świetlne, lekkie, złotem prążkowane,

Najlepsze powietrze, jakie kiedykolwiek

Z księżyca tu zleciało —

Zrządzeniem przypadku,

Czy też ze swawoli?

Jak starzy powiadają poeci.

Ja, sceptyk, podaję to

W wątpliwość, nie darmo jestem

Z Europy,

Co nieufniejsza jest z nałogu, niźli wszystkie