Poemat liryczny powstaje, gdy uczucie wyodrębni się dostatecznie w świadomości przez myśl.
Ludzie szlachetni cierpią najwięcej. Także cierpienie wybiera sobie najszlachetniejszą glebę.
Prawdziwy poeta jest lekarzem, fałszywy chirurgiem współczesności.
Tylko wielki człowiek może być szczery, bo tylko on może sobie powiedzieć, kim jest. Dla innych ludzi jest szczerość pożerającym ogniem.
Gdyby marmur miał czucie, skarżyłby się z pewnością na ciosy dłuta, które go czynią bogiem.
...Przyjaciele spętani z sobą tylko przymusową potrzebą jak Laokoon z synami wężem.
Ten rok ma bez wątpienia najwięcej treści z mego całego życia. Lecz muszę wyznać: jestem zadowolony z losu, lecz nie z siebie. Żywioły, z których się składam, wciąż jeszcze burzą się i kotłują, jakby nie były zamknięte w formie indywidualnej; walczą z sobą, to jeden, to drugi odnosi zwycięstwo, lecz normy brak! Gdy się rozejrzę w swej przeszłości albo w najbliższej teraźniejszości: zawsze ta sama lekkomyślność, przeciw której protestuje mój rozum; tropienie tajnych ścieżek mądrości, a po znalezieniu ich, zasypianie na drodze do świętego miejsca; bezmyślne chwytanie nici, na pozór nadających się do tkaniny mego życia, a potem albo niesumienne porzucanie, albo rozpaczliwe trzymanie się ich, doprowadzające do zaplątania i uduszenia się! Ciężko, bardzo ciężko uczynić swe życie dziełem sztuki temu, kto ma krew tak gorącą jak ja; wymaga to panowania nad chwilą takiego, jakie niełatwo osiąga ten, kto ma jeszcze do chwili pretensje; lecz do tego celu można się przynajmniej powoli zbliżać, a ja nie jestem jeszcze nawet w drodze. Nawet taka spowiedź, jak teraz, czymże jest? Przychodzi ona mimo woli jak westchnienie, jak uderzenie się w piersi, bo chciałem napisać coś całkiem innego; ma jednak niestety inne skutki, niżby mieć powinna, gdyż sprawia ulgę duszy, zamiast ją bardziej przytłoczyć.
Jeżeli Tacyt potępia całą ludzkość, w nim samym, w jego świętym gniewie ocalone są jej najpiękniejsze przymioty i dlatego otucha nie opuszcza nas wśród wszystkich jego opisów okrucieństw.
Co to jest? Skoro tylko człowiek zdobędzie się na samopoczucie i wyprostuje się, ma wrażenie, jakby go coś uciskało z góry, a przecież on żyje tylko przez samopoczucie. To jest tak, jakby się z jakiejś przepaści wydobywał i jakby go jakaś nieznana ręka znowu na powrót spychała.
Najwyższa poezja jest właściwym dziejopisarstwem, gdyż wyniki procesów historycznych wciela w nieśmiertelne obrazy, jak na przykład Sofokles ideę hellenizmu.