Pójdź zjeść, napić się, boś zapewne głodna,
Spragniona! Ale... napić się... mój Boże!
Pójdźmy się napić... ostatni raz może...
Ciągi od krynic36 przecięli poganie,
Próżno pod murem świeci się zdrój mały,
Już się do niego nikt dziś nie dostanie.
Bo wróg go obległ i wypuszcza strzały.
Po całym mieście obchodzi wołanie:
Że lepiej umrzeć, niż żyć w takiej trwodze.
Jeden, przeszyty, jeszcze się po drodze