Bo ty, poznawszy wszelkiej miary ludzi,
Śmiejesz się z tego, co w mniejszych gniew budzi;
Nie dbasz, gdy mdłe zwierciadło zaślepienia
Obraz twój w mętnym odbiciu odmienia.
To jedno dodać muszę za mojemi,
Że na to sami by się nie ważyli:
Bramę otworzyć chcieli w pierwszej chwili,
Lecz mąż tam przybył z Moabitów ziemi,
Achior; krzyknął: „Przebóg? Co czynicie?
Holofern przysiągł odebrać wam życie!”