Jak to! Czyż ciebie nie przeklinać mogę?
JUDYTA
Klnij z całej duszy: po tom szła w tę drogę!
Jeśliś ty szczerość w słowach mych widziała,
To on tym bardziej musiał: Boga chwała!
MIRZA
Płaczesz...
JUDYTA
Z radości, że słowo cię zwiodło.
Patrz! Dreszcz mnie ima na tę mowę podłą