dobywa miecz z za pasa i chce się przebić
HOLOFERNES
wstrzymując go
Dajżeż raz pokój! To szalona głowa!
Cóż to, chcesz, bym ja nie dotrzymał słowa?
Wszekżem ci życie zaręczył; więc muszę
Wbrew tobie, bronić własną twoją duszę.
do Podkomorzego
Miałem ja małpę, pięknego pawiana:
Umarł; została klatka wyzłacana.