JUDYTA

Stanęłam nad tą przepaścią zbyt wcześnie,

Którą mi, Panie, ukazałeś we śnie.

Lecz gdy się rzucę w to ciemne przestworze,

Czy ty tam będziesz, ojców moich Boże,

Czy mnie tam przyjmiesz w ojcowskie ramiona,

Do ojcowskiego czy przyciśniesz łona,

Czy sprawisz, zgrozy nim przejmą mnie dreszcze,

By pamięć tego zagasła nade mną

Com uczyniła... przebóg! czegom jeszcze