Zjawiasz się tylko w gromie, w błyskawicy,

Bolesne łono rozdzierasz ziemicy,

Że buchająca z głębin moc płomienia

Oblewa grody i w popiół zamienia;

Z okrytych źródlisk ty wypuszczasz wody,

By przez nie całe wyniszczyć narody.

I on jest takim. Co ja mówię, Boże!

Czyż on tak moją już opętał duszę,

Że ona myśleć inaczej nie może

I ja żyć według jego wskazań muszę?