A wojsko twoje przerażone stoi
Nie słysząc głosu, nie widząc twej zbroi.
Wróg zaś się wścieka, tratuje, uderza,
Na kształt dzikiego i głodnego zwierza.
JUDYTA
pod otwartą kotarą ukazuje się z mieczem zakrwawionym w ręku; pomieszana, nieruchoma
Cicho! Ach, cicho!... Widzicie mordercę...
Jam ugodziła wasz świat w samo serce,
Trafiłam dobrze... Słyszycie? Czujecie?
Tam się sprężyna zrywa we wszechświecie.