Lecz nie wiedziałam, co mnie parło tam.

Stanęłam... myślę... i zdawało mnie się

Że grzech mnie straszny na swych skrzydłach niesie.

— „Dalej!” — coś we mnie zawrzało jak grom,

I poszłam dalej.

MIRZA

Dajże pokój snom!

Przechodził tędy Efraim, Judyto,

A miał twarz smutną i minę przybitą.

JUDYTA