Złe czasy idą, Judyto; o wojnie
Wieść krąży pewna: czasy, gdzie spokojnie
Ci tylko żyją, którzy legli w grobie.
Bez brata, męża, jak poradzisz sobie?
JUDYTA
Czyż, Efraimie, trudność ci niezmierna
Za swata wezwać sobie Holoferna?
EFRAIM
Żartujesz, gardzisz. Ale to daremnie:
Ja ciebie kocham, choć ty szydzisz ze mnie.