Przebóg! Gdy gardzą, to jakbym z własnego

Ciała po żyłce pruła. do Efraima

Efraimie!

Jam ci cierpienie zadała olbrzymie.

Boli mnie, iżem w oczach twoich godną

Miłości: chciałabym być mniej dorodną.

Mnie niepodobnym28 było twe żądanie

Spełnić, szyderstwem więc odrzekłam na nie.

Teraz nagrodzić mi ciebie wypada;

Lecz, jeśli ty mnie nie zrozumiesz, biada!