Judyta daje znak Mirzie, ażeby odeszła.
MIRZA
Idę, lecz wrócę. Zapominam, dziecię,
O wrogu i o grozie, ba i o tém,
Że mnie za chwilę mogą przeszyć grotem.
Lecz co mi myśleć o sobie, o świecie,
Odkąd cię widzę półmartwą, półżywą,
Niby pogańskie, marmurowe dziwo.
Wprzód cię odwaga zagrzewała taka,
Że on przy tobie wyglądał na żaka34;