Nie ośmiela się podejść do źródła;
Rozpoczyna się bowiem dostatek
W morzu. Oni,
Jakby malarze, gromadzą
Piękno ziemi, a także nie gardzą
Uskrzydloną wojną, ani
Pomieszkaniem samotnym, przez lata,
Pod masztem, z liści odartym, gdzie nocy nie przeszywają
Blaskiem dnie świąteczne miasta,
Ani strun gędźba3 i przyrodzony taniec.