RAUL

Było nas wszystkich chorągwi szesnaście,

Które szlachetny Baudricourt zgromadził,

I, odpierając angielskie napaście,

Ku tobie, królu, na odsiecz prowadził.

Lecz gdy, przeszedłszy Vermatońskie wzgórza,

Schodzim w dolinę, gdzie się kręci Yonna,

Patrzym: przed nami z lasu się wynurza

Kolumna wrogów piesza, potem konna.

Chcemy się cofnąć, aż widzim, za nami