By w mej lepiance taki blask się zjawił?
Nie! Bóg to we śnie zesłał mi przestrogę,
W widzeniu pychę myśli jej objawił.
Wstyd jej niskiego stanu poniewierki
I, że zbyt wiele wzięła z ręki Pana,
Że się zna wyższą nad inne pasterki,
Nie chce znać granic duma rozigrana.
A grzech to przecież, co aniołów chóry
Potrącił w przepaść i najpierwszych ludzi
Wygnał z bram raju, i aż do tej pory