Doznała, co jest miłość, jeżeli, jak wróżę,
Pragniesz szczęścia przez miłość — nie rozdzielaj srogo
Dwojga serc, co bez siebie wzajem żyć nie mogą!
JOANNA
Obcych mi wzywasz bożyszcz, których ja świętości
Nie znam, ani potęgi. Nie w imię miłości
Ubłagasz mię. Jej ogień byłby zbrodnią we mnie.
Walcz jak mąż i umieraj, bo żebrzesz daremnie.
MONTGOMERY
A więc w imię rodziców zlituj się nad memi!