Jak z gładkiej zbroi, zemkną się z mej duszy!
Teraz my z sobą, Dunois! Do broni!
Mąż z mężem walczy żelazem, nie słowy...
DUNOIS
Złą snać42 ma sprawę, kto się prawdy chroni.
Wysłuchaj pierwej! Jam zawsze gotowy.
JOANNA
Patrz wkoło, książę, i sądź, czy nas trwoga,
Czy nas potrzeba u stóp twoich zgina?
Jednym płomieniem gore obóz wroga,