A słowa moje wstrząsają jak gromy!
FILIP
głęboko poruszony podnosi na nią oczy i przygląda jej ze zdziwieniem i rozrzewnieniem
Co mi się dzieje? Co za dziwna zmiana!
Mocże47 to czarów to wzruszenie budzi?
Nie! Ta mię postać, ten mię wzrok nie łudzi!
Serce mi mówi: tyś z nieba zesłana!
JOANNA
On już wzruszony! Stało się! Wzruszony!
Twoja w tem, Panie, a nie moja siła!