Agnieszka waha się, spoglądając na króla.

KAROL

Przyjm! Jest to zakład podwójnej świętości:

Braterskiej zgody i szczerej miłości.

Agnieszka, płacząc, usuwa się na stronę, król także usiłuje ukryć silne wzruszenie i wszyscy patrzą z mocnem wzruszeniem na obydwóch książąt.

FILIP

spojrzawszy po kolei na wszystkich, rzuca się w objęcia króla

Królu mój!

W tejże chwili trzej burgundzcy rycerze ściskają się z Arcybiskupem, Dunois i La HiremKról i Filip pozostają przez czas niejaki we wzajemnych uściskach.

FILIP