Nie zbluźni Bogu i ludem nie wzgardzi.

Bo wtenczas!... Wtenczas i Bóg się zatwardzi,

I skąd ci pomoc, spod wieśniaczej strzechy,

Wyzwie mścicieli za mocarzów grzechy!

FILIP

Gdy ci otwarte przeznaczenia księgi,

Czytaj z nich, święta, przyszłość mego domu!

JOANNA

Obok królewskich tron jego potęgi

Chce wznieść się wyżej; nie lęka się gromu