Boga, ni ludzi. Grom przecież uderzy,

Grom przeznaczenia! Lecz się nie bój zbytnio!

Dom twój nie upadł! Nie z miecza rycerzy,

Z łona dziewicy szczep jego odkwitnie

I na dwóch tronach w pełni majestatu

Króluje, widzę, znajomemu światu,

Ha, i nowemu, który wola boża

Kryje dziś jeszcze za zasłoną morza!

KAROL

O, mów, czy węzeł, co nas dzisiaj wiąże,