Znaczy w twych ustach? Ach, komuż z nas, komu
Czuć dzisiaj radość, gdy cię żal przenika?
Mnie to, mnie trzeba płonąć ogniem sromu.
Mnie, com przy tobie tak niska i mała,
Że nie śmiem spojrzeć do twej wysokości!
Bo znaj mą słabość! Nie ojczyzny chwała,
Nie szczęście braci, nie tryumf jedności,
Nie to, nie, wzrusza duszę moją biedną!
Nim tylko jednym i sobą zajęta,
We wszystkiem widzi, czuje tylko jedno: