W takiej świetności i pierwszą po królu?

ANIELA

Pamiętasz przecie, co się ojcu śniło,

Że w Reims jej będziem kłaniać się w kościele.

Toż Reims, to kościół... Wszystko się spełniło!

Lecz w śnie tym było i złych marzeń wiele.

Ach, strach mię o nią, że jest tak wysoko!

BERTRAND

Cóż tu stoimy? Trzeba wejść do środka,

Widzieć, jak króla w purpurę obloką.