żołnierze wchodzą i, postrzegając Joannę, zatrzymują się i cofają się w nieładzie.

IZABELA

do żołnierzy

Czegoście stanęli?

ŻOŁNIERZE

Boże, zmiłuj się!

IZABELA

Cóż was tak przestrasza,

Jakbyście czarta samego ujrzeli?

przedziera się przez tłum żołnierzy i cofa się, postrzegając Joannę