Cóż to ja widzę? Ha! ona to, ona!

opanowuje się szybko i postępuje naprzód ku Joannie

Poddaj się, nędzna!

Rajmund uchodzi, czyniąc znaki rozpaczy.

IZABELA

do żołnierzy

Okuć ją w łańcuchy!

żołnierze zbliżają się z bojaźnią; Joanna sama im ręce do okucia podaje

Toż jest ta mężna, ta niezwyciężona?

Ha, niech cię teraz wyzwolą złe duchy!