Patrzcie! Widzicie tę, coście mniemali
Wyższą nad ludzi i nad siłę wszelką!
Patrzcie, nikczemni, i niech was wstyd spali!
Małość to wasza czyniła ją wielką;
Strach wasz i podłość — to były jej czary!
Precz z nią z mych oczu! Niech widzą w obozie,
Przed kim rzucali i broń, i sztandary.
Do Lionela wieść ją na powrozie!
Niechaj się pomści śmierci przyjaciela.
Ja wnet przybędę.