Co dzieckiem z dziećmi nie igrał naszemi,

Młodzieńcem z naszą nie kochał młodzieżą,

Któremu słowa naszej pięknej mowy

Czczym tylko dźwiękiem, pamięć wielkich czynów

Przeszłości naszej, chwały narodowej,

Nie zabrzmi w duszy jak pieśń cherubinów: —

Będzież on ojcem swej ojczyźnie nowej?

Lub czyż w niej dla się znajdzie miłość synów?

TEOBALD

Boże, zachowaj Francyję i króla!