wpatrując się długo i uporczywie w niego

Nie! Ja nie byłam nigdy czarownicą!

Nie!

KAROL

O, tyś czysta, jak anieli w niebie!

Nas to błąd uwiódł, nas, niegodnych cudu!

JOANNA

uśmiechając się łagodnie, rozgląda się dokoła

Prawdaż to, prawda, żem śród mego ludu?

Że mną nie gardzą, nie winią o czary?...