KAROL

I cóż wy na to, przyjaciele moi?

Jestżem ubogi, gdy takiego serca

Miłość posiadam? Czyż jej nie przystoi

Cześć, co mam dla niej? Niejeden oszczerca,

Wiem, szukał dumy w jej miłości ku mnie,

Lecz, godna rodem, wyższa sama sobą,

Dość niechby tronu pożądała dumnie,

Najpotężniejszych byłaby ozdobą.

Lecz ona gardzi tronem; ziemskie dary