AGNIESZKA
Karolu!
Ja tobie serce, ja siebie oddałam,
A tyś nie zwierzył twych potrzeb i bolu!
do du Chatela, podając mu szkatułę
Masz! Tu jest złoto, tu drogie kamienie:
Przedaj, stop wszystko, a zapłać żołnierzy!
Mam jeszcze zamki, mam bogate mienie,
Bierz, przedaj, śpiesz się, nim pora ubieży!
Zmusza go do odejścia.