Cóż matka moja? Byłżeś13 u niej?
LA HIRE
po chwili namysłu
Panie,
Byłem w Saint-Denis, gdy przywłaszczyciela
Święcono królem. Strojni Paryżanie,
Jak w dzień godowy, z okrzykiem wesela
Stali po drodze, a gminna hałastra
Śród muru włóczni i puklerzy stalnych
Ciągnęła powóz Henryka Lankastra