SCENA DZIEWIĄTA
Carlos i Markiz.
CARLOS
Myśl twoją dobrze zrozumiałem.
Dziękuję ci. Lecz przymus w twym obejściu całem
Uniewinnia jedynie obecność trzeciego.
Czyż braćmi nie jesteśmy? Niech z związku naszego
Ta komedia w godności wyrzucona będzie.
Wmów w siebie, żeśmy obaj w szalejących rzędzie
Spotkali się na balu maskowym u dworu,