Niech się głowa nie dowie, co ukrywasz w łonie.

Bądź ową martwą tubą, w której odgłos tonie,

Lecz sama go nie słyszy, choć go dalej poda.

Jesteś małe pacholę83 — dziecinna swoboda

Może jeszcze osłaniać twą pustotę84 długo.

Jakże trafnie twa pani wybrała cię sługą

Miłości tajemniczej. — Tu żmijowej zdrady

Dla oka monarszego giną wszystkie ślady.

PAŹ

Ja się też, mości książę, z tego względu szczycę,