Ale cicho... słyszę,

Ktoś idzie... to on... precz... precz!

Paź wybiega.

Przerwę głuchą ciszę.

Gdzie jest lutnia? Powinien zajść mnie niespodzianie.

Niech śpiew bieży za hasło na jego spotkanie.

SCENA ÓSMA

Księżniczka Eboli, wkrótce Carlos.

Eboli rzuca się spiesznie na otomankę i gra.

CARLOS