By wieczór rozpustnika osładzać pieszczotą?
CARLOS
Niepodobna! I takie dziewczę tu istniało
W Madrycie? A dopiero dzisiaj ją ujrzało
Me oko po raz pierwszy?
EBOLI
Dawno bym rzuciła
Dwór ten i świat ten — sama chętnie bym się skryła
W poświęcone gdzieś mury; przecież mnie wstrzymuje
jeden — jedyny węzeł — węzeł, co krępuje