Taki anioł uroczy szczęścia się spodziewa

Wśród klechów i bractw mniszych?

Tu nie jest właściwa

Strefa dla takich kwiatów. Ich ręce by miały

Zerwać je?... temu wierzę... o! te by zerwały!

Ale nie!... jak żyw jestem! Ja cię mym ramieniem

Otoczę i uniosę nad piekieł sklepieniem!

Tak jest — pozwól aniołem być twoim.

EBOLI

ze wzrokiem pełnym miłości