Ta myśl dawno kiełkuje. Zbiegam od tych marzeń.

Z nikim dotąd nie dzielę postrzeżeń i wrażeń:

Bo są miecze dwusieczne — są i przyjaciele

Niepewni. Tych się boję. Trudności za wiele

Robić w ludziach różnicę, a jeszcze zbadanie

Głębi ludzkiej trudniejsze. Często nam się staje

Z powiernika złym wrogiem wymknięte z ust słowo.

Więc moją tajemnicę pod deskę grobową

Skryłem — aż ją wyjaśnią czasy może bliskie.

Niejedne służby królom świadczone są śliskie.