Posłuchajcie mnie dalej.
Książę posłuchanie
Miał dzisiaj u monarchy. To godzinę trwało.
O zarząd w Niderlandach prosił — i to z całą
Gwałtownością i głośno. Wszystko na uboczy
W gabinecie słyszałem. Czerwone miał oczy
Od łez, kiedym go spotkał na progu podwoi.
W chwilę potem miał pozór, jakby że nie stoi
O tę godność105 — a nawet nie taił zachwytu,
Że monarcha mnie wyniósł do tego zaszczytu.