„Rzecz wzięła inny obrót — i lepszy” — powiada.
Obłudnym nie był nigdy. Jakże mi wypada
Godzić takie sprzeczności? Infant lekceważy
Pominięcie swych usług — mnie łaską król darzy,
Dając poznać zarazem, że gniew na mnie chowa.
W cóż mam wierzyć? Zaprawdę moja godność nowa
Więcej grozi wygnaniem, niż mi łaskę wróży.
DOMINGO
Do tego zatem przyszło? Do tego? Więc burzy
Jedna chwila, co tyle lat się budowało?