Odepchnąć mnie od ciebie. Trzy razy ów książę

Powracał z tą nadzieją, że cię zobowiąże

Żebractwem — że swą miłość wpoi w ciebie siłą.

Trzy razy odpychałeś.

Nareszcie sprawiło

Wypadkowe zdarzenie to, o czym ja prawie

Już zwątpiłem. Pamiętasz, jak w jednej zabawie

Twój wolant24 mojej ciotce, a czeskiej królowej,

Zranił oko? — Ta sądząc, że nie z wypadkowej,

Lecz rozmyślnej pustoty25 pocisk otrzymała,